Fotograf w kościele

Fotografia Komentarze są wyłączone

Każdy z początkujących fotografów, zresztą nie tylko, nie bardzo wie jak powinien się zachować fotograf w kościele podczas mszy. Trzeba od czegoś zacząć, pierwsza część jest bardzo prosta, należy przybyć troszkę wcześniej, dużo wcześniej niż młodzi. Fotograf czy też kamerzysta powinien przywitać się z Celebransem czyli duchownym sprawującym liturgię. To On jest Panem w Domu i należy z nim wszystko uzgodnić, jak wiadomo co dom to obyczaj więc omawiamy czy są momenty w których nie życzy sobie byśmy robili zdjęcia (choć na kursach dla fotografów i kamerzystów uczą że nie ma takich chwil w których nie wolno robić zdjęć), zazwyczaj nie ma sprzeciwów ale zdarza się, że zostajemy poproszeni byśmy nie chodzili i nie robili zdjęć podczas kazania, gdyż to rozprasza wiernych. Po rozmowie i uzgodnieniu szczegółów możemy przystąpić do pracy – ubiór – ładny i schludny, żadnych jeansów, krótkich spodenek i dresów. Najlepiej gdy wyglądamy podobnie jak goście marynarka i krawat, nie rzucamy się w oczy. Po koście poruszamy się powoli, bez pośpiechu nie hałasujemy. Staramy się jak najmniej zdjęć robić z lampą błyskową (postawmy się w po tej drugiej stronie, czy wytrzymalibyśmy 45 minut błyskania prosto w oczy – nie sądzę). Tak że jak najmniej lampy poza tym zdjęcia są ładniejsze w świetle zastanym. Starajmy się robić zdjęcia tak by nie być najważniejszą osobą w kościele. Nie zasłaniajmy Celebransa. Dobrym gestem ze strony fotografa jest uszanowanie wiernych i nierobienie zdjęć podczas Ofiarowania, ta część Mszy jest dla wiernych, zdjęcia zdążymy jeszcze zrobić. Po chwili zadumy można wykonać kilka ciekawych ujęć. Podczas składania przysięgi czy zakładania obrączek stójmy przed Księdzem, Młodzi zazwyczaj wtedy są ustawiani bokiem do nas czyli mamy piękny widok na całość sytuacji i nikt nam nie zasłoni. Stawanie z boku czy co gorsza za Celebransem nie wróży dobrych ujęć, a do tego można się narazić. Fotografia ślubna w kościele należy do jednych z najciekawszych i najprzyjemniejszych, ale wymaga też dużej wiedzy, doświadczenia i delikatności, by nie zepsuć tej uroczystości przez chwilę nieuwagi. Gdy przechodzimy przed tabernakulum klękamy tylko raz przy pierwszym przejściu, później przechodząc przystajemy i pochylamy głowę na znak szacunku, to wystarczy i zdecydowanie to ładniej wygląda niż klękanie w biegu. Nie biegajmy z dużą torbą z całym sprzętem czy plecakiem, można go na początku położyć, gdzieś z boku i mieć go na oku, jesteśmy wtedy swobodni, nic nam nie przeszkadza i nie rozprasza. Pod koniec Mszy Kapłan zazwyczaj gratuluje Młodym postarajmy się tą chwilę wykorzystać na wycofanie się, tak byśmy nie musieli się ścigać z Młodymi i przepychać w przejściu.

Silnik: Wordpress - Theme autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się